Dofinansowanie na zatrudnienie opiekunki dla dziecka

Jeżeli planujesz zatrudnić nianię, możesz otrzymać na ten cel dofinansowanie. Mogą z niego skorzystać rodzice:

dzieci w wieku od 20 tygodni do 3 lat;

dzieci do 4. roku życia, pod warunkiem że nie można zapewnić mu opieki przedszkolnej

pracujący, nie przebywający na urlopie macierzyńskim, ojcowskim i wychowawczym;

niezależnie od sytuacji finansowej życiowej rodziny.

Dofinansowanie polega na tym, że budżet państwa sfinansuje składki obliczone od wynagrodzenia niani, nieprzekraczającego kwoty 50 proc. minimalnego wynagrodzenia (aktualnie jest to 1300 złotych). Jeżeli niania zarabia więcej, nadwyżkę rozlicza i opłaca rodzic. Aby ubiegać się o dofinansowanie, wystarczy legalnie zatrudnić nianię, czyli podpisać z nią umowę o świadczenie usług, tzw. umowę uaktywniającą. Nianią może być także babcia, dziadek lub inny dorosły krewny poza rodzicami.

Świadczenia opiekuńcze

Są przeznaczone dla rodziców dzieci niepełnosprawnych i wypłacane jako:

 zasiłek pielęgnacyjny – przyznawany co miesiąc rodzicom niepełnosprawnego dziecka w kwocie  215,84 zł;

specjalny zasiłek opiekuńczy – w kwocie 620 złotych; otrzymują go co miesiąc osoby, które nie mogą pracować, ponieważ opiekują się niepełnosprawnym dzieckiem. Jest przyznawany, jeżeli dochód na osobę w rodzinie osoby sprawującej opiekę oraz rodziny osoby wymagającej opieki, nie przekracza 764 złotych netto;

świadczenie pielęgnacyjne – od 1 stycznia 2020 roku wypłacane jest w kwocie 1830 złotych miesięcznie dla rodzica niepełnosprawnego dziecka, który musiał zrezygnować z pracy, aby sprawować opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem.

Refundacja kosztów opieki nad dzieckiem

Jeżeli jesteś samotnym rodzicem zarejestrowanym w urzędzie pracy, mającym pracę zarobkową i otrzymującym wynagrodzenie, nie przekraczające minimalnego (2600 złotych), możesz uzyskać refundację kosztów opieki nad dzieckiem do lat 7 (lub 6 w zależności od miejsca zamieszkania) – nie więcej niż połowę zasiłku dla bezrobotnych (zgodnie ze stażem pracy wynosi on od 880,67 złotych do 701,65 złotych). Refundacja polega na:

pierwszeństwie (lub dodatkowych punktach) w przyjęciu do żłobka, przedszkola;

dofinansowaniu obiadów, podręczników, wycieczek itp.

Aby otrzymać dofinansowanie musisz zgłosić się do gminnego lub miejskiego ośrodka pomocy społecznej, złożyć wymagane dokumenty i poprosić o pomoc.

Karta Dużej Rodziny

To nie jest pomoc w postaci gotówki, ale uprawnienie do korzystania ze zniżek dla rodzin mających troje lub więcej dzieci. Oferują ją instytucje publiczne i firmy prywatne (kina, sklepy, banki). Z reguły są to rabaty w granicach 7-10 proc. i dotyczą: transportu kolejowego, wstępu do muzeów, ośrodków sportowych, hoteli, wycieczek turystycznych, zakupów w sieciach handlowych i kursów w szkołach językowych.

W chwili składania wniosku najstarsze uczące się dziecko nie może mieć więcej niż 25 lat lub 18 (jeżeli nie kontynuuje nauki). Ograniczenia wiekowe nie dotyczą dzieci niepełnosprawnych. Karta Dużej Rodziny przysługuje rodzicom dożywotnio. Aby ją otrzymać trzeba wypełnić wniosek, w którym podasz:

 dane z dowodu osobistego rodziców;

akty urodzenia dzieci;

PESEL dzieci;

zaświadczenie o terminie ukończenia nauki, jeżeli dziecko ma ponad 18 lat.

Przyznawanie ulgowych usług i świadczeń oraz wysokość dopłat z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych winno być uzależnione jedynie od tzw. kryterium socjalnego czyli sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z jego zasobów. Udzielanie wsparcia socjalnego przez zakład pracy w oparciu o przesłanki o charakterze pozasocjalnym jest niedozwolone.

A zatem pomocy finansowanej ze środków zfśs nie można uzależniać np. od stażu pracy, wymiaru czasu pracy, statusu osoby uprawnionej (pracownik, emeryt, rencista), przynależności pracownika do związku zawodowego lub określonej grupy zawodowej.  Znajduje to potwierdzenie m.in. w:

  • wyroku Sądu Najwyższego z 16 sierpnia 2005 r. (sygn. akt I PK 12/05, OSNP 2006/11–12/182),
  • wyjaśnieniach resortu pracy zawartych w piśmie z 17 lutego 2011 r. (znak: SPS-023-20599/11) w sprawie świadczeń socjalnych na rzecz osób, które po rozwiązaniu umowy o pracę przechodzą na emeryturę, w których czytamy m.in. „(…) Zakładowy fundusz świadczeń socjalnych jest funduszem spożycia zbiorowego, co oznacza, iż bez względu na sposób jego tworzenia ze świadczeń socjalnych mogą korzystać wszystkie osoby uprawnione – przy zastosowaniu jednakowych, wyłącznie socjalnych kryteriów. Pracodawca nie może więc wyłączyć prawa do ubiegania się o pomoc socjalną żadnej z ustawowo uprawnionych grup osób, np. emerytów i rencistów ze względów poza socjalnych. (…)”.

Spotyka się też zapisy w regulaminach mówiące o tym, że do korzystania z ZFŚS uprawnieni są tylko pracownicy zatrudnieni w pełnym wymiarze czasu pracy lub po przepracowaniu u danego pracodawcy jakiegoś okresu czasu, np. 6 miesięcy. Te zapisy i postępowanie jest błędne. Status pracownika nabywa się wraz z pierwszym dniem zatrudnienia bez względu na wymiar czasu pracy.

Systemu przyznawania świadczeń socjalnych nie należy utożsamiać z zakładowymi systemami wynagradzania, premiowania czy nagradzania, w których fundamentalne znaczenie mają takie czynniki, jak zakładowy staż pracy, zajmowane stanowisko, wymiar czasu pracy, przydatność i wydajność pracownika.

Analiza przepisów ustawy o zfśs prowadzi do wniosku, że naczelną zasadą wyznaczającą dostępność korzystania z zfśs jest kondycja socjalna pracowników, w szczególności ich dochód na osobę w rodzinie. Szczegółowe warunki wprowadzane do regulaminów zakładowych muszą się opierać na tej ustawowej zasadzie, a nie ją ograniczać czyprzeinaczać. Zakładowe przepisy socjalne nie mogą wprowadzać zasad oraz warunków o charakterze pozasocjalnym, wpływających na ograniczenie ustawowo ustalonego prawa pracowników i innych osób uprawnionych do korzystania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

Do takich pozaustawowych i pozasocjalnych kryteriów często spotykanych w zakładowych regulaminach funduszu świadczeń socjalnych należy zaliczyć warunek przepracowania określonego czasu w danym zakładzie pracy (np. pół roku, rok) oraz wymiaru czasu pracy danego pracownika. Stawianie takich wymagań w zakładowych regulaminach należy uznać za wątpliwe i nieuzasadnione w świetle przepisów ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (dalej: ustawa o zfśs). Przyznawanie ulgowych usług i świadczeń (czyli z udziałem środków funduszu) oraz wysokość dopłat z zfśs uzależnia się bowiem wyłącznie od kryteriów o charakterze socjalnym, tzn. od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z funduszu (art. 8 ust. 1 ustawy o zfśs).

Z kolei art. 8 ust. 2 ustawy o zfśs nakazuje te socjalne kryteria uwzględniać w zakładowych regulaminach funduszu wydawanych przez pracodawców na podstawie tego przepisu i w przewidzianym w nim trybie. Oznacza to, że odmowa przyznania świadczenia socjalnego lub ustalenie wysokości świadczenia może odbywać się na podstawie porównania sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osób uprawnionych, a nie ich zakładowego stażu lub wymiaru czasu pracy. Należy podkreślić, że potencjalne prawo pracownika do korzystania z zfśs powstaje w momencie jego zatrudnienia. Z chwilą uzyskania przez tę osobę statusu pracownika jest ona uwzględniana w przeciętnej liczbie osób zatrudnionych w celu naliczania odpisu na zfśs. Jednak ustawowe prawo do ubiegania się o świadczenia socjalne nie jest przecież tożsame z gwarancją przyznania tego świadczenia.

Podstawa prawna:

  • art. 8 ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 800; ost. zm. Dz.U. z 2016 r., poz. 2255).

 

Rodzice wychowujący dziecko lub dzieci mogą się starać o kilka świadczeń rodzinnych i socjalnych. Część z nich przyznawana jest bez względu na kryterium dochodowe, a niektóre z nich są  uzależnione od sytuacji ekonomicznej rodziny.

Becikowe

W związku z narodzinami dziecka możesz jednorazowo otrzymać 1000 złotych. Aby tak się stało: dochód w rodzinie na osobę nie mógł przekroczyć 1922 złotych netto (chodzi o dochód osiągnięty w poprzednim roku kalendarzowym, czyli w 2019 i podzielony przez liczbę członków rodziny, w tym również nowo narodzone dziecko);

musisz złożyć wniosek o becikowe – masz na to 12 miesięcy od dnia porodu.

Świadczenia dla rodziców (ustanowione przez ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza, stąd potoczna nazwa kosiniakowe ), którzy nie mają prawa do zasiłku macierzyńskiego. Określane jest również jako świadczenie rodzicielskie. Otrzymują je:

 osoby zatrudnione na umowy cywilno-prawne (umowy zlecenie, o dzieło);

bezrobotni (niezależnie od tego, czy są zarejestrowani w Urzędzie Pracy czy nie);

studenci, którym urodziło się dziecko.

Kosiniakowe w kwocie 1000 zł jest wypłacane od porodu przez:

 52 tygodnie – jeżeli na świat przyszło jedno dziecko;

65 tygodni – w przypadku dwójki dzieci;

67 tygodni - gdy dzieci jest troje;

69 tygodni – przy czwórce dzieci;

71 tygodni – przy piątce dzieci i więcej.

 Wniosek o kosiniakowe składa się w:

 gminie (w instytucjach realizujących świadczenia rodzinne, np. MOPS-ach)

lub przez internet (www.MPiPS.gov.pl).

 500 złotych na dziecko- Rodzina 500+

Świadczenie od ubiegłego roku można otrzymać na pierwsze i na każde kolejne dziecko. W przyznawaniu pieniędzy na pierwsze dziecko zniknęło kryterium dochodowe. To oznacza, że tzw. 500 plus otrzymują wszystkie dzieci w Polsce do 18. roku życia, bez względu na wysokość zarobków rodziców.Wniosek o 500 plus możesz składać:  przez internet – za pośrednictwem ministerialnego Portalu Informacyjno-Usługowego Emp@tia, PUE ZUS lub bankowości elektronicznej; drogą tradycyjną, papierową – np. w urzędzie miasta, gminy, w ośrodku pomocy społecznej; wysyłając Pocztą Polską.

300 plus dla ucznia- Dobry start

 To świadczenie w 2020 roku będzie wypłacane już trzeci raz. Nazywane również rządową wyprawką albo programem Dobry Start. Jego celem jest pomoc rodzinom, które mają dzieci w wieku szkolnym. Zasady przyznawania 300 plus:

 na każdego ucznia rodzice otrzymują raz w roku 300 złotych;

pieniądze mają pokryć część wydatków związanych z rozpoczęciem roku szkolnego;

wniosek składa się przez internet lub osobiście w urzędzie.

Zasiłek rodzinny

Tzw. rodzinne otrzymują rodziny z dziećmi, które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. Kwota zasiłku jest uzależniona od wieku dziecka i dochodu w rodzinie, który jest dzielony przez liczbę jej członków. Aby otrzymać zasiłek rodzinny:

- dochód na osobę nie może przekraczać 674 złotych;

- jeżeli dziecko jest niepełnosprawne – 764 złotych.

W 2020 roku uprawnione rodziny mogą co miesiąc liczyć na zasiłek rodzinny w kwocie:

 95 złotych – jeżeli dziecko ma 0-5 lat;

124 złotych – jeżeli dziecko ma 6-18 lat;

135 złotych – jeżeli dziecko ma 19-23 lata.

Zasiłek wychowawczy

Zasiłek wychowawczy jest dodatkiem do zasiłku rodzinnego. Nazywa się go również dodatkiem wychowawczym, ponieważ otrzymują go rodzice przebywający na urlopie wychowawczym. Nie wszyscy jednak – tylko ci, którzy pobierają zasiłek rodzinny. Korzystanie z urlopu wychowawczego daje im prawo do dodatkowych pieniędzy w kwocie 400 złotych.

Zasiłek wychowawczy możesz otrzymywać co miesiąc przez:

 2 lata – jeżeli masz pod opieką jedno dziecko;

3 lata – jeżeli opiekujesz się bliźniętami lub wieloraczkami;

6 lat – jeżeli dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności. 

 Dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka

Świadczenie mogą otrzymywać samotni rodzice, którym przysługuje opisywany wyżej zasiłek rodzinny. Dodatek popularnie nazywany jest zasiłkiem dla samotnej matki, ale może pobierać go także tata dziecka, który wychowuje je w pojedynkę. Kwota, jaką w jego ramach można otrzymać miesięcznie to 193 zł na jedno dziecko (nie więcej niż 386 przy większej liczbie dzieci).

 Bon turystyczny

Polski Bon Turystyczny ma formę elektronicznego bonu, ważnego do końca marca 2022 r. Bon będzie można wykorzystać do opłacenia m.in.: pobytu w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym, czy na kolonii lub obozie harcerskim, a także obozie sportowym lub rekreacyjnym.

Bon  przeznaczony jest dla rodzin z co najmniej jednym dzieckiem oraz rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi. Wyniesie jednorazowo 500 zł na każde dziecko do 18 r. życia oraz jedno dodatkowe świadczenie w formie uzupełnienia bonu, w wysokości 500 zł dla dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności. Bony będą przysługiwać niezależnie od poziomu dochodów, tak jak w przypadku Programu 500 Plus. Bon otrzymasz po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS). Ważna informacja- o bon może wnioskować ten rodzic, który wnioskował o 500 plus, gdyż oba systemy są ze sobą powiązane. Bon zostanie przyznany w formie jednego kodu, bez względu na liczbę dzieci. Jego wartość będzie pomnożona przez liczbę dzieci.

Platformy społecznościowe są nieodzownym elementem funkcjonowania dziecka w Internecie. Warto zaznajomić się z zasadami działania konkretnych aplikacji, chociażby po to, by mieć świadomość, jak może wyglądać aktywność Twojego dziecka w sieci.

Musimy pamiętać też o tym, aby uczulać swoich wychowanków na wszystkie niebezpieczeństwa płynące z użytkowania tych aplikacji, a zdecydowanie łatwiej będzie nam to robić z podstawową wiedzą na ich temat.

Być może rodzice i opiekunowie nigdy używali ich na swoim smartfonie i nie wiedzą o ich istnieniu, ale to właśnie te serwisy społecznościowe coraz częściej stanowią dla dziecka codzienność.

TikTok to aplikacja, na której konto założyć mogą osoby powyżej 13 roku życia. Użytkownicy zamieszczają tam 15 sekundowe filmiki, które zamysłem zbliżone są do teledysków muzycznych. Jest to miejsce, w którym młodzież oprócz oglądania filmów innych osób, może tworzyć też własne treści, wyrażając siebie i dając się ponieść wodzom fantazji. Nagrania przyjmują różne formy, np.:

  • lips sync (nagranie, na którym twórca porusza ustami do utworu muzycznego, udając, że śpiewa),
  • stand-up (śmieszne, komediowe klipy),
  • transition (powstaje w wyniku montażu urywków z przedniej i tylnej kamery smartfona),
  • challenge (nagranie przedstawiające krótkie wyzwania podejmowane przez większą grupę użytkowników),
  • tutorial (krótki poradnik związany np. z nauką makijażu),
  • live (na żywo), który znika z aplikacji zaraz po zakończeniu transmisji.

Snapchat to kolejna aplikacja mobilna, którą posługuje się wielu młodych użytkowników. Jej działanie opiera się na wymianie snapów, czyli zdjęć lub krótkich filmików, które po jednym wyświetleniu w domyśle znikają. Istnieje możliwość jednokrotnego wyświetlenia otrzymanych treści, ale nie ma możliwości ich powtórnego wyszukania  po dłuższym czasie. W aplikacji jest dostępna funkcja dodawania treści widocznych dla całego grona naszych odbiorców w postaci tzw. Stories. Zamieszczając je na swojej tablicy, udostępniamy zdjęcie lub film na 24 godz. Po tym czasie nikt z obserwujących nie może zobaczyć ich ponownie.
Przy użyciu Snapchata można prowadzić rozmowy wideo czy też przesyłać wiadomości audio. Dla nastolatków wymiana Snapów stanowi niezłą frajdę, a równocześnie idealny sposób na kontakt z rówieśnikami.

Instagram to serwis społecznościowy, który nieustannie zyskuje na popularności, zarówno wśród tych młodszych, jak i starszych użytkowników. Zdjęcia lub filmy opublikowane na portalu są widoczne na  profilu użytkownika dla obserwatorów oraz tych osób, które trafią na to konto przypadkiem. Wszyscy korzystający mogą komentować zamieszczone treści. Co ważne, istnieje również możliwość założenia konta prywatnego, dzięki któremu opublikowane treści są widoczne tylko dla konkretnych osób. Takie rozwiązanie może być idealną opcją dla Twojego dziecka -  dzięki temu liczba odbiorców publikowanych przez nie treści zostanie ograniczona, a poziom jego bezpieczeństwa w Internecie wzrośnie.
Oprócz publikowania treści bezpośrednio na swoim profilu, przy użyciu aplikacji można zamieszczać tzw. Stories, podobnie jak w przypadku Snapchata. Dzięki tej opcji, użytkownicy dzielą się ze znajomymi tym, co robią w danym czasie i miejscu.

W aplikacji można kontaktować się z bliskimi przy użyciu Direct Message, czyli wiadomości skierowanych bezpośrednio do konkretnej osoby w formie czatu, zdjęć czy filmów.
Na Instagramie znajduje wiele profili osób i organizacji edukacyjnych, które publikują wartościowe i przydatne dla rodziców treści.

Młody człowiek bardzo wcześnie staje w obliczu ogromnej ilości informacji i treści, z których wiele nie jest przeznaczonych dla jego oczu i rodzic powinien zadbać, by tak wczesny kontakt z siecią nie był dla dziecka szkodliwy. Po to właśnie powstała funkcja blokady rodzicielskiej.

Blokada rodzicielska jest filtrem, przez który przepuszczane są strony internetowe, by oddzielić te bezpieczne od absolutnie nieodpowiednich dla młodego oka i umysłu. Dziecko często nie jest w stanie samodzielnie ochronić się przed napływem treści pornograficznych lub pokazujących przemoc – potrzebny jest nadzór rodzica. Co więcej funkcja ta minimalizuje możliwość kontaktu on-line z nieznajomymi. Kolejną zaletą blokady jest weryfikacja czasu, jaki dziecko spędza w sieci lub korzystając z aplikacji, co sprzyja zapobieganiu rozwinięcia się uzależnienia od urządzeń mobilnych.  Blokada rodzicielska to również bezpieczeństwo samego urządzenia. Uniemożliwia pobieranie programów i aplikacji bez wiedzy rodzica, a więc jest mniejsze prawdopodobieństwo, że do systemu wedrą się wirusy. Dziecko nie ma również możliwości usunięcia plików zainstalowanych wcześniej na urządzeniu.  

Jak działa blokada rodzicielska?

Użytkownicy urządzeń z dostępem do Internetu mają dziś szeroki wybór rozwiązań chroniących dziecko przed dostępem do szkodliwych treści. Najczęściej absolutną podstawą jest oprogramowanie zainstalowane fabrycznie, jednak sieć kontrolować można nawet z poziomu samej przeglądarki. Istnieje możliwość filtracji stron pod kątem konkretnych słów, np. „śmierć”, „seks”, „zabójstwo” itp. Dziś przeglądarki umożliwiają stworzenie kilku kont, opartych na odrębnych wytycznych.
Istnieje także szereg płatnych i bezpłatnych programów wspomagających kontrolę rodzicielską.
Smartfon stanowi dziś najpowszechniejsze wśród młodych ludzi urządzenie z dostępem do Internetu. Telefony komórkowe wręczane są dzieciom na coraz wcześniejszym etapie rozwoju.
Aby zainstalować kontrolę rodzicielską na urządzeniach z Androidem lub z systemem iOS można zajrzeć na strony producentów urządzeń a także na Google Play – pomoc.

Chrońmy dzieci w sieci!

Dzięki blokadzie rodzicielskiej młody człowiek nie tylko chroniony jest przed nieodpowiednimi treściami, ale również może mieć łatwiejszy dostęp do materiałów, które mogą mieć pozytywny wpływ na jego dalszą edukację i nabywanie zdrowych nawyków. Wyznaczanie czasu, jaki dziecko spędza w sieci stanowi jednocześnie idealny sposób na zrównoważenie proporcji czasu poświęcanego na Internet i inne aktywności np. pomaganie w domu, czytanie książek, sport.

Według danych zebranych w ogólnopolskim badaniu „Młodzi cyfrowi” z 2019 roku aż ⅓ ankietowanych uczniów ocenia siebie jako osobę uzależnioną od mediów społecznościowych. Co się z tym wiąże i dlaczego warto zainteresować się tym, co dziecko robi w sieci?

Internet coraz częściej jest dla dzieci równoległą rzeczywistością, w której funkcjonują. Ponad 65% uczniów przyznało, że korzysta z telefonu komórkowego kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt razy dziennie. 52,5% badanych używa smartfona ponad 4 godziny w ciągu dnia (w tym 10,7% przyznało, że praktycznie się z nim nie rozstaje). Jeśli dziecko nie zna podstawowych zasad bezpiecznego funkcjonowania w Internecie, może nieświadomie popełniać wiele błędów, które mogą mieć wpływ m.in. na jego bezpieczeństwo. Co na to rodzice? Zgodnie z deklaracjami uczniów jedynie 21,3% rodziców rozmawia z nimi o tym, co robią w Internecie, 56,2% przeprowadza rozmowy sporadycznie, a 22,5% w ogóle nie porusza tego tematu.

Według raportu z badań „Młodzi Cyfrowi” 60,6% uczniów przyznaje, że rodzice nie są osobami, które uczą ich, w jaki sposób korzystać z urządzeń mobilnych i Internetu. Rola wręcz się odwraca — prawie połowa uczniów pomaga rodzicom rozwiązywać problemy związane z korzystaniem z sieci. Nastolatkowie zdecydowanie częściej proszą o radę swoje rodzeństwo lub rówieśników. Co trzeci uczeń deklaruje, że jego rodzic nie ma świadomości, na jakich zasadach używa się mediów społecznościowych. Skutki pozostawienia dzieci bez wsparcia ze strony osoby dorosłej łatwo można przewidzieć: e-uzależnienie, przeciążenie informacjami, fonoholizm, a w dalszej konsekwencji problemy z nauką czy w kontaktach z rówieśnikami i rodziną. 

Kolejnym problemem jest zaniedbywanie własnego bezpieczeństwa w sieci. Aż 17,9% nastolatków niewystarczająco chroni swoją prywatność, np. coraz częściej udostępnia swoje zdjęcia z domu czy okolicy, w której zamieszkuje lub umieszcza dane wrażliwe na stronach internetowych. Co gorsza, aż 26% uczniów potwierdza, że w przypadku wystąpienia niepokojącej sytuacji w Internecie nie mogłoby liczyć na pomoc rodziców w tej kwestii.

Klucz do bezpieczeństwa

Odpowiedzialność w świecie cyfrowym powinno budować się od wczesnych lat. Jako że wiek, w którym dzieci stykają się z Internetem, staje się coraz niższy, także proces uświadamiania musimy wprowadzać odpowiednio wcześniej. Najlepiej zadbać o to jeszcze przed rozpoczęciem szkoły.

Pierwszą kwestią, na którą powinniśmy uczulić dziecko, jest poprawne weryfikowanie treści znajdujących się w Internecie. Poruszanie się po witrynach w sposób racjonalny opiera się nie tylko na poszukiwaniu wartościowych treści, ale i zwracaniu uwagi na bezpieczeństwo odwiedzanych stron. Co ważne, trzeba uczulić dziecko na kwestie związane z ochroną prywatności i zapoznać je z zagrożeniami wiążącymi się z jej naruszeniem.

Kolejnym z zadań opiekuna jest zwrócenie uwagi na znajomości, które nawiązuje się w mediach społecznościowych. Jako że Internet daje możliwość bycia anonimowym, to powinniśmy uczulić nasze dziecko, że po drugiej stronie komputera niekonieczne znajduje się osoba, której dane widnieją w Internecie. Wszelakie spotkania, przesyłanie filmów czy zdjęć, podawanie swoich danych przypadkowym osobom stanowi niebezpieczeństwo dla wszystkich użytkowników.
Oprócz powyższych wskazówek, aby podnieść poziom bezpieczeństwa naszego dziecka w Internecie, możemy zdecydować się na wprowadzenie tzw. kontroli rodzicielskiej. Programy, które są przeznaczone do takich zadań, pomogą nam uchronić nasze dzieci przed niebezpiecznymi stronami internetowymi oraz nieodpowiednimi treściami. Wyznaczą też czas, który młody człowiek może spędzić w Internecie. Wprowadzenie takiej blokady może być jedynie dodatkowym wsparciem, natomiast główną ochronę powinna stanowić dobra relacja z dzieckiem i wzajemne zaufanie.

Pomimo wielu alarmujących wyników badania „Młodzi Cyfrowi”, ponad połowa uczniów (60,3%) deklaruje jednak, że życie w internecie nie jest tak ważne, jak ich życie w „realu”. Prawie wszyscy badani respondenci zadeklarowali, że posiadają wokół siebie osoby, z którymi chętnie spędzają czas poza internetem (94,5%), natomiast 91,9% uczniów przyznała, że w swoim życiu posiada jakąś pasję, jakieś hobby czy zainteresowanie. Co trzeci badany polski nastolatek przyznał, że angażuje się w nieodpłatną pomoc na rzecz innych.



Badanie “Młodzi Cyfrowi” zostało zrealizowane wśród 51 tysięcy uczniów w całej Polsce. Organizatorami projektu są: Fundacja Dbam o Mój Z@sięg oraz Uniwersytet Gdański we współpracy z firmą Librus i PCG Edukacja.

Przygotowałam dla Państwa temat, który wskaże pewne sposoby na kształtowanie
w dziecku potrzeby porządkowania swojego otoczenia. Wdrażanie wczesnych nawyków ma wpływ na dorosłe życie i poczucie odpowiedzialności. Jak sprawić, żeby przykry obowiązek zamienił się w codzienny prosty rytuał?

  1. Zadbajmy o organizację

Dobrym pomysłem będzie wspólne wybranie się na zakupy i nabycie kolorowych
i wygodnych pudełek na zabawki. Wspólnie poukładajmy różne rodzaje zabawek
w poszczególnych pojemnikach. Możemy przygotować opisy pudełek obrazkami i nazwami w zależności od tego, co się w nich znajduje. Będzie to także dobra okazja do nauki pisania
i czytania.

  1. Dajmy dobry przykład, wytłumaczmy

Pamiętajmy, że małe dzieci obserwują i naśladują swoich rodziców. Pozwólmy na to dziecku i dajmy mu dobry przykład. Dzieci często chcą wiedzieć, dlaczego należy coś zrobić. Dlatego wyjaśniamy dziecku, czemu sprzątanie jest ważne. Na przykład: „Trzeba posprzątać puzzle żeby się nie zgubiły” albo „Trzeba schować tą zabawkę żeby nikt się o nią nie potknął”,
,,W naszym domu każdy sprząta w swoim pokoju”.

Czy jest elastyczne, czy raczej trudno przystosowuje się do nowych sytuacji? Jak przeżywa sukcesy i porażki? Jak reaguje na rywalizację? Czy lubi nowe wyzwania? Od odpowiedzi na te pytania zależy sposób motywowania młodego człowieka do nowych działań.

Jakie twoje dziecko ma słabe i mocne strony, zainteresowania i pasje? Jak szybko zapamiętuje nowe treści? Jak radzi sobie z ocenami nauczycieli? Jak reaguje na zasady i reguły? Czy unika tego, co sprawia mu trudność? Czy umie się skupić na zadaniu? Czy szybko się nudzi? Czy dąży wytrwale do celu? Kiedy najchętniej zabiera się do nauki? Co mu w tym pomaga, co przeszkadza? Znając odpowiedzi na te pytania, zwróć uwagę na to, w jaki sposób komunikujesz się z dzieckiem. Jeśli chcesz mu pomóc, na pewno:

  • nie strasz- "Jeśli nie nauczysz się wiersza, to dostaniesz słabą ocenę i twoja nauczycielka będzie na ciebie zła. Zobaczysz!";
  • nie oceniaj i nie karz- "Ponieważ bazgrolisz w zeszycie, nie pojedziesz w niedzielę na urodziny do Pauliny";
  • nie nagradzaj- "Dostaniesz rower na koniec roku, jeśli będziesz mieć świadectwo z czerwonym paskiem" (kiedy perspektywa otrzymania nagrody jest zbyt odległa, sama nagroda traci na wartości);
  • nie porównuj- "Kasia to dopiero dobrze się uczy, mógłbyś brać z niej przykład";
  • nie stawaj zawsze po stronie nauczyciela czy wychowawcy- "Gdybyś się nauczył, dostałbyś lepszy stopień, za mało się przykładasz, weź się do roboty".

To, jak mówisz do dziecka, jest niezwykle ważne. Warto zmienić swoje nastawienie i zrozumieć, że źródłem osiągnięć, kompetencji i szacunku dla samego siebie nie jest zewnętrzna lecz wewnętrzna motywacja dziecka. Rodzice spodziewają się, że dzieci automatycznie rozwiną w sobie wewnętrzną motywację do nauki, jako bezpośredni rezultat stosowania przez dorosłych kontroli zewnętrznej, na przykład nagradzania czy chwalenia.

Jak się uczyć, by nauka była skuteczna, a wiedza sama wchodziła do głowy? Poznaj 5 sprawdzonych technik efektywnej nauki, które może stosować każdy uczeń bez względu na wiek.

Chyba każdy uczeń zna to uczucie, gdy po kilku godzinach nauki nadal ma pustkę w głowie i nie potrafi sensownie odpowiedzieć nawet na jedno pytanie, a przyswajana z takim trudem wiedza ulatuje gdzieś w niebyt.

Nie dzieje się tak bez przyczyny: by skutecznie opanować jakiś zakres materiału nie wystarczy siedzieć nad książką i w kółko czytać to samo, a w trakcie nauki robić sobie częste przerwy. Nie pomaga również stres związany ze zbliżającym się sprawdzianem i przekonanie, że bez względu na czas spędzony nad książką wynik testu i tak będzie negatywny.

Na to, czy nauka będzie efektywna, wpływają bardzo różne czynniki: motywacja, stan psychofizyczny czy otoczenie ucznia, ale również to, czy nie ma on zaległości,  czy utrwala przyswajany materiał. Jak zatem powinno uczyć się dziecko, by nauka była efektywna?

Oto 5 sposobów i technik na efektywną naukę:

  1. Pozytywne nastawienie do nauki
  2. Zrozumienie materiału
  3. Nauka w określonym porządku
  4. Powtarzanie i utrwalanie
  5. Stosowanie mnemotechnik