Przygotowanie planów dnia, rozpisek etc. może wydawać Ci się zbędne. Pamiętaj jednak, że czas w spędzony w domu może uciekać przez palce i dawać tylko pozorne wrażenie posiadania go w nadmiarze. Wspólne zaplanowanie zadań i spisanie ich na papier zaoszczędzi domownikom niepotrzebnych tarć w kolejnych dniach. Najważniejsze jest zachowanie zdrowego rozsądku. Nie dajmy się zwariować, nie planujmy co do minuty mycia zębów czy jedzenia obiadu. Wykorzystaj z powyższych narzędzi tylko to, co może sprawdzić się w Twojej rodzinie. Modyfikuj narzędzia i dostosuj je do własnych potrzeb. Dbaj o siebie i swoją rodzinę. Jeśli wyjście nie jest konieczne, pozostańcie w domu!

To szczególnie ważne byś razem z dzieckiem zaplanował również czas na przyjemności takie, jak: wspólne oglądanie filmów, rodzinne pieczenie pizzy, wieczór z planszówkami, gra na konsoli, komputerze, tablecie czy wreszcie wirtualny kontakt z rówieśnikami – to równie ważne, jak blok zajęć szkolnych. Jedną z potrzeb Twojego dziecka jest potrzeba kontaktu z rówieśnikami – w obecnej sytuacji może ją realizować tylko poprzez kontakt on-line, umożliwiaj mu takie kontakty. Stwórz z dziećmi Listę Samych Przyjemności wpiszcie na nią te działania, które Wam wszystkim przyniosą uśmiech i będą źródłem przyjemności. Niech znajdą się na niej rzeczy, które dzieci mogą robić indywidualnie (gra na konsoli, wideo-chat z przyjaciółmi) ale też takie, które będziecie robili wspólnie (planszówki, wieczór filmowy, wspólne gotowanie).
Nauczyciele od kilku dni wysyłają wiadomości dotyczące zadań, opracowań i materiałów, którymi dzieci powinny się zająć podczas pobytu w domu. W przypadku dzieci starszych jest to doskonały moment, by Twoje dziecko nauczyło się odpowiedzialności za swoją naukę – nie wyręczaj go we wszystkim. Bądź z boku, kontroluj, pomagaj. Twoja rola będzie sprowadzała się np. do sprawdzenia pracy domowej przed wysłaniem do nauczyciela, sprawdzenia, czy są zrobione wszystkie zadania czy odpytania dziecka tak, jak odbywało się to wcześniej.

Depresja jest chorobą i dlatego warto wiedzieć, gdzie można szukać pomocy.

Gdzie się udać? Kto może pomóc?

  • Psycholog / Psychoterapeuta – zarówno jeden, jak i drugi rozpozna depresję, porozmawia z dzieckiem. Psychoterapeuta, to osoba o dodatkowym wykształceniu w kierunku terapeutycznym, która będzie wiedziała jak taką terapię poprowadzić.
  • Psychiatra – lekarz, który dokona diagnozy i przypisze leki. Szczególnie ważne, by zgłosić się bezpośrednio do niego kiedy występują już myśli samobójcze, miały miejsce próby odebrania sobie życia lub występują inne akty autoagresji.
  • Lekarz pierwszego kontaktu – czasem to on jest tym pierwszym specjalistą, który wysłucha o dolegliwościach i dokona wstępnej diagnozy. Ważne by jednak w dalszej kolejności udać się do psychiatry lub psychoterapeuty.


Podstawowymi metodami leczenia depresji są działania niefarmakologiczne w postaci psychoterapii oraz działania medyczne i włączenie leków.

Psychoterapię indywidulaną, grupową, rodzinną prowadzi osoba, która jest certyfikowanym psychoterapeutą (nie tylko psychologiem). Zwykle jest to psycholog lub lekarz psychiatra, który odbył odpowiednie kilkuletnie szkolenie i uzyskał tytuł psychoterapeuty. Na stronach Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego można znaleźć listę certyfikowanych psychoterapeutów.

Warto wiedzieć, że leczenie może być realizowane w ramach NFZ, w  placówkach publicznych mających umowę z Narodowym  Funduszem Zdrowia.

Jeśli samo oddziaływanie psychologiczne nie przynosi efektu, należy włączyć leczenie farmakologiczne. Stosowanie leków jest metodą uzupełniającą dla psychoterapii. O zastosowaniu leków decyduje lekarz psychiatra dzieci i młodzieży. Kompleksowe leczenie depresji zwykle odbywa się w poradni zdrowia psychicznego. Kiedy dziecko ma nasilone skłonności do zachowań autodestrukcyjnych i istnieje zagrożenie samobójstwem, może okazać się konieczna hospitalizacja na oddziale psychiatrycznym dla dzieci i młodzieży. Warto wiedzieć, że w przypadku dziecka do 16 roku życia o leczeniu decydują tylko rodzice lub prawni opiekunowie. Kiedy dziecko skończy 16 lat, samo musi wyrazić zgodę na leczenie. Jeśli istnieje zagrożenie życia i zdrowia, np. nastolatek chce popełnić samobójstwo, może zostać przyjęty do szpitala i objęty leczeniem nawet bez zgody opiekunów czy samego nastolatka. Wówczas szpital zawiadamia sąd rodzinny, który w imieniu pacjenta lub jego opiekuna podejmuje decyzję co do dalszego postępowania.

Często dziecko, które cierpi na depresję, jest traktowane przez otoczenie (rodziców, szkołę) jako leniwe, wiecznie niezadowolone czy smutne. Niektórzy nawet próbują bezskutecznie motywować dzieci i młodzież z depresją, mówiąc: „weź się w garść”, „otrząśnij się z tego”.  

O dziecięcej depresji mówi się stosunkowo od  niedawna, dotychczas chorobę tę diagnozowano tylko u ludzi dorosłych. U dzieci pozostawała ona niezauważana, ponieważ nikt nie pytał ich o to, co czują czy w jakim są nastroju. Dziś wiadomo, że dzieci podobnie jak dorośli doznają frustracji, rozczarowania, przeżywają smutek związany ze stratą w ich życiu, a te trudne uczucia nie są jedynie chwilowym pogorszeniem nastroju i dziecko z nich nie „wyrasta”. Różne sytuacje pozostawiają smutek czy obniżony nastrój, który nie mija przez długi czas (nawet kilka miesięcy) co może prowadzić do depresji. W przypadku zwykłego smutku pomaga miła niespodzianka, prezent, wspólne spędzanie czasu z rodzicami, pozytywna uwaga rodziny.

W przypadku depresji to nie wystarczy.

Depresja jest chorobą, która może zagrażać życiu. Jest to długotrwały, szkodliwy i poważny stan z nadmiernie obniżonym nastrojem oraz objawami psychicznymi, behawioralnymi i fizycznymi.

Objawy depresji – co powinno zaniepokoić rodziców i bliskich dziecka

Objawy depresji różnią się w zależności od  etapu rozwojowego dziecka. Im jest ono młodsze, tym trudnej mu przekazać rodzicom lub opiekunom , co czuje. Warto więc obserwować zachowania dziecka i konsultować je z innymi opiekunami, np. w przedszkolu, aby nie przeoczyć niepokojących sygnałów.  .

Dzieci przedszkolne i wczesnoszkolne często skarżą się na różne dolegliwości somatyczne jak:

  • bóle brzucha,
  • bóle głowy,
  • bóle nóg,
  • brak apetytu,
  • mimowolne moczenie się.

Jak każda choroba, również depresja ma swoje przyczyny. Lekarze i psycholodzy uznają, że za depresję odpowiada kilka czynników:

Procesy biochemiczne zachodzące w mózgu

  1. U osób cierpiących na depresje dochodzi do zaburzeń równowagi między różnymi substancjami biochemicznymi w mózgu jak: serotonina, dopomina, noradrenalina, acetylocholina, histamina czy kwas gammaaminomasłowy (GABA). 
  2. Predyspozycje, czyli geny
    Oznacza to, że jeśli dziadkowie, rodzice, rodzeństwo chorowali na depresję, zwłaszcza we wczesnym okresie rozwoju i choroba nawracała, to ryzyko zachorowania u dziecka jest większe niż u jego rówieśników. Należy jednak pamiętać, że nie oznacza to, że taka osoba na pewno zachoruje.
     
  3. Trudne wydarzenia
    których dziecko doświadczyło, a którymi nie było sobie w stanie poradzić i także nie otrzymało pomocy ze strony dorosłych. Czyli to wszystko, co może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie dziecka i przyczynić się do odczuwania przewlekłego stresu, np. zaniedbywanie, brak wsparcia i opieki ze strony rodziców, nadmierne oczekiwania i wymagania, którym dziecko nie jest w stanie sprostać. Inne trudne wydarzenia, które mogą przyczynić się do zaburzeń depresyjnych, to:
    – molestowanie, wykorzystanie seksualne,
    – brak poczucia bezpieczeństwa,
    – wysoki poziom trudnych emocji z powodu śmierci rodzica, członka rodziny, konflikty w rodzinie, choroba rodziców, choroba własna dziecka,
    – zarwanie więzi z ukochaną osobą 
    – dziewczyną, chłopakiem,– utrata przyjaciół,
    – problemy szkolne – niskie wyniki edukacyjne pomimo wkładanego wysiłku, przemoc, wykluczenie społeczne przez rówieśników.
  4. Czynniki psychogenne
    Obejmują indywidualną konstrukcję psychiczną, np. niska samoocena, skłonności do samokrytyki, skłonności do automatycznego interpretowania faktów i wydarzeń za swoją niekorzyść. 

Depresja to nie wstyd. Jeśli czujesz, że  nie radzisz sobie z problemami dziecka i nie potrafisz mu pomóc,  skieruj swoje kroki do specjalisty, pomyśl, że jest to dowód twojej odwagi ale też odpowiedzialności za bliskich.

W niniejszej sprawie ojciec wniósł o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na syna, jako na drugie dziecko w rodzinie. Po przeanalizowaniu jego sytuacji prawnej, otrzymał decyzję odmowną, gdyż w skład rodziny wnioskodawcy w rozumieniu art. 2 pkt. 16  ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, nie wchodzi drugie dziecko, albowiem zgodnie z postanowieniem sądu wydanego w trybie tymczasowego udzielenia zabezpieczenia postępowania w sprawie o rozwód, powierzono ojcu opiekę nad młodszym synem, a matce opiekę nad starszym synem. Rozumiemy przez to, że dziecko, które nie zamieszkuje wspólnie z wnioskodawcą nie wchodzi w skład jego rodziny. Zaliczenie dziecka jednocześnie do odrębnych rodzin obojga rodziców może nastąpić tylko wówczas, gdy jest ono pod opieką naprzemienną obojga rodziców zgodnie z orzeczeniem sądu. Skoro zatem świadczenie wychowawcze ma stanowić wsparcie państwa w wychowywaniu dzieci, to istotne dla ustalenia prawa do świadczenia jest, czy matka, ojciec, opiekun faktyczny albo opiekun prawny dziecka faktycznie sprawuje opiekę nad dzieckiem. Przepis art. 2 pkt. 16  ustawy wyraźnie nakazuje, aby za członka rodziny uznawać jedynie tego z rodziców dziecka, który wspólnie zamieszkuje z tym dzieckiem i na którego utrzymaniu dziecko to pozostaje. Skoro zatem ze skarżącym zamieszkuje tylko młodszy syn, to w świetle ustawy nie przysługuje skarżącemu świadczenie wychowawcze na drugie dziecko.

Przemoc seksualna może dotknąć każdego bez względu na płeć i wiek, choć najczęściej słyszymy doniesienia medialne o przemocy wobec kobiet i dzieci. Użycie groźby, podstępu lub przemocy w celu wymuszenia kontaktu seksualnego jest przestępstwem  zagrożonym karą 12 lat pozbawienia wolności. Mówimy tu o gwałcie, a przestępstwo to jest ścigane z urzędu.

•    Pierwsza opcja to wyjaśnienie wątpliwości z oferentem. Można telefonicznie, czy osobiście ale za pomocą maili, czy sms łatwiej będzie uzyskać potem ew. dowody na oszustwo. Jeśli już wtedy obnażyliśmy proceder - najlepiej poinformować CERT Polska oraz przekazać historię wraz udokumentowanymi dowodami w sprawie.
•    Drugą możliwością jest rezygnacja z super okazji sprzedażowej i wycofanie się z procesu zakupowego. Czasami lepiej stracić okazję niż pieniądze z rachunku.

Dziecko nie słucha próśb lub poleceń, za to wydaje polecenia opiekunom, nie mówi „proszę”, krzyczy, ostentacyjnie patrzy lub prowokująco zachowuje się względem dorosłych. W towarzystwie przerywa rozmowę i próbuje ustalać harmonogram dnia.  Nierzadko też decyduje o rzeczach, na które wpływ powinien mieć opiekun. Opiekun zaś ulega wszelkim życzeniom dziecka myśląc, że chodzi o jego dobro- spełnianie potrzeb dziecka. Wstyd, że nie umie  sobie dać rady z dzieckiem, pomieszany z poczuciem winy z powodu unieszczęśliwiania go, paraliżuje rodzica tak bardzo, że nie jest w stanie zrobić tego, co słuszne.

To nie zła wola ani nieuzasadniony opór- to lęk przed dyskomfortem i trudnościami w funkcjonowaniu bez alkoholu.
Największym wyzwaniem jest doświadczenie objawów zespołu abstynencyjnego, w ostrych stanach powikłania napadami drgawkowymi, lub majaczeniem drżennym.
Kolejnym problemem staje się rozstanie z piciem, czyli z podstawową czynnością, wokół której uzależniona osoba organizuje swoje życie.
To z kolei wiąże się z koniecznością wzięcia odpowiedzialności za własne postępowanie, zarówno w przeszłości, jak i w teraźniejszości a wkrótce też w przyszłości.
Niemałe znaczenie ma też świadomość, jest się postrzeganym jako alkoholik, i doświadcza krytyki i odrzucenia społecznego. Brak zrozumienia istoty choroby  i w związku z tym brak wsparcia skutecznie zniechęcają do walki o trzeźwość.
Wreszcie, sama terapia może jawić się jako pasmo wyrzeczeń, trudności nie do pokonania, zbyt dużych ograniczeń i konieczności poddania się procedurom i kontroli.

Dodatkowo, człowiek uzależniony rzadko postrzega swoją sytuację jako krytyczną, wymagającą natychmiastowej i radykalnej zmiany. Wierzy raczej, że sam da sobie rade jeśli tylko tak postanowi. Nie zdaje sobie sprawy, że to działanie mechanizmów obronnych, takich jak wyparcie, racjonalizują i minimalizują problem. Wobec takiego przekonania wciąż odkłada na inną okazję podjęcie kroków zmierzających do zmiany modelu picia w trzeźwość.  

Na podstawie materiału  informacyjnego Ministerstwa Zdrowia