Obowiązek współdziałania świadczeniobiorców z jednostkami i pracownikami pomocy społecznej został wielokrotnie zaakcentowany w ustawie, niemniej przepisy dokładnie nie wskazują sposobu jego realizacji. Sprawy nie ułatwia też orzecznictwo sądów administracyjnych.

Pomoc społeczna jest instytucją, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości (art. 2 Ustawy o pomocy społecznej). W doktrynie wskazuje się, że w przepisie tym zawarta jest jedna z fundamentalnych zasad pomocy społecznej. Mowa tu o pomocniczości (subsydiarności).

Z zasady tej wynika nie tylko zachęta do działania, ale wręcz dezaprobata dla pasywności i nadopiekuńczości państwa. Pomoc ma charakter przejściowy i zakłada wykształcenie odpowiednich postaw u osób z niej korzystających. Taka rola pomocy społecznej stawia przede wszystkim na edukację jej beneficjentów. Powinna ona wzmocnić ich odpowiedzialność oraz uświadomić im prawo do samostanowienia o sobie. Istotne jest również przeciwdziałanie uzależnieniu od pomocy społecznej. Należy, przy współpracy beneficjenta, wykształcić u niego poczucie odpowiedzialności oraz wskazać mu możliwości samodzielnego radzenia sobie z problemami. 

Przyznana pomoc w szczególności nie może uzależniać beneficjentów, jej świadczenia nie mogą być traktowane jako względnie stałe źródło dochodu. Takie postawy świadczeniobiorców są sprzeczne z zasadą subsydiarności, która kładzie nacisk na samodzielność jednostki, jej aktywność, kreatywność i odpowiedzialność za własny los. Współdziałanie ze świadczeniobiorcą, jego aktywizacja i usamodzielnianie pozwalają przeciwdziałać przekształceniu się pomocy społecznej w system prostego rozdawnictwa świadczeń. Ich celem jest skuteczne wpływanie na świadczeniobiorców, tak by samodzielnie starali się oni pokonywać życiowe trudności, a pomoc społeczną traktowali jedynie jako przejściowe źródło wsparcia.

Obowiązek współdziałania świadczeniobiorców z jednostkami i pracownikami pomocy społecznej został wielokrotnie zaakcentowany w ustawie, niemniej przepisy dokładnie nie wskazują sposobu jego realizacji. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest jednak pogląd, że intencje ustawodawcy były inne niż potoczne rozumienie słów „brak współdziałania”, które na co dzień oznacza już bierność, pasywność, brak zaangażowania. Zwrot „brak współdziałania osoby lub rodziny” interpretowany łącznie z pozostałymi wymienionymi w przepisie przesłankami oznacza takie działanie, które jest nacechowane negatywnością, niechęcią, negacją, celowym utrudnianiem [wyrok WSA w Poznaniu z 17 kwietnia 2008 r., IV SA/Po 442/07]

Dla potrzeb ustalenia prawa do świadczeń z pomocy społecznej przyjmuje się, że z 1ha przeliczeniowego gospodarstwa rolnego uzyskuje się dochód miesięczny w wysokości 288 zł. Pojawia się natomiast pytanie, czy dochody z gospodarstwa rolnego osoby ubiegającej się o świadczenie z pomocy społecznej uwzględnia się w dochodzie ogólnym, tylko w przypadku gdy faktycznie prowadzi ona gospodarstwo rolne i osiąga z niego dochody, czy też także wtedy, gdy z posiadanego gospodarstwa nie osiąga dochodu.

W orzecznictwie NSA przyjęto pogląd, że przepis ten określa tzw. zryczałtowany sposób obliczania dochodu. Wskazuje się, że już sam fakt posiadania określonej liczby hektarów przeliczeniowych powoduje, że istnieje domniemanie osiągania dochodu. W świetle tego przepisu nie ma znaczenia czy wnioskodawca uprawia posiadane areał i osiąga z niego jakikolwiek dochód, czy nie.  Przyjęto więc pewnego rodzaju fikcję na podstawie której ustala się, że samo posiadanie gospodarstwa wiąże się z osiąganiem dochodu z tego tytułu. O uznaniu gospodarstwa za przynoszące dochód decyduje sam fakt umieszczenia gruntów w ewidencji jako gruntów o stosownym przeznaczeniu. Co więcej użyte w przepisie określenie „przyjmuje się” nie dopuszcza innej możliwości jak zastosowanie wyżej wskazanej formy obliczenia. Przepisy bowiem nie przewidują żadnej formy obalenia przyjętego założenia. Dodatkowo orzecznictwo wskazuje precyzyjnie, że bez znaczenia jest okoliczność, czy gospodarstwo rolne jest uprawiane, czy tez nie i z jakiego powodu.

W orzeczeniach sądów administracyjnych można odnaleźć przypadki, w których sąd orzeka ko korzyść skarżącego ww. zapis. Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyr. z 18.12.2014 uznał „… że w ustalanym w sprawie stanie faktycznym niezbędne jest wyjaśnienie nie tylko tego, czy możliwość uprawiania gospodarstwa rolnego jest bądź może być realizowane przez skarżącego, ale także, czy obiektywnie taka możliwość występuje. Odnosi się to także do oceny możliwości zdobycia bądź wydzierżawienia tego gospodarstwa, co jest istotne w niniejszej sprawie, zwłaszcza wobec ustalonej  okoliczności co do toczącego się postępowania egzekucyjnego, które jest bezskuteczne.

Wymaga więc wskazania, że skarżący, co jest w sprawie niekwestionowane, jest osoba niepełnosprawną w stopniu znacznym, która przebywa w domu pomocy społecznej z uwagi na to, że nie jest w stanie samodzielnie wykonywać podstawowych czynności życiowych. Jakkolwiek skarżący nie został pozbawiony możliwości dysponowania posiadanym gospodarstwem, to należy przyjąć, że nie ma, z uwagi na swój stan zdrowia, możliwości uprawiania i pobierania pożytków z gospodarstwa…”

Ustawa o pomocy społecznej stanowi, że rodzinę tworzą osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. Za osobę samotną, ustawodawca przyjmuje osobę samotnie gospodarującą, niepozostającą w związku małżeńskim i nieposiadającą zstępnych ani wstępnych a za osobę samotnie gospodarującą – osobę prowadzącą jednoosobowe gospodarstwo domowe.

 Rozstrzygnięcie tych kwestii ma istotne znaczenie dla oceny spełnienia kryterium dochodowego uprawniającego do zwiększonych świadczeń. W zależności od statusu wnioskodawcy ustalonego zgodnie z przepisem art. 6. Ustawy o Pomocy Społecznej zróżnicowana jest bowiem wysokość świadczenia a przede wszystkim możliwość przyznania prawa do tego świadczenia. Najwyższe jest kryterium osoby samotnie gospodarującej ( art. 8 ust 1 pkt 1 Ustawy). Drugie kryterium określone zostało na osobę w rodzinie ( art. 8 ust. 1 pkt 2 Ustawy ) i ostatecznie kryterium stosowane, jeśli adresatem świadczenia jest rodzina. Próg dochodowy rodziny nie został określony kwotowo, ale ostatecznie zależy od liczby członków rodziny.

 W świetle powyższych regulacji osoba samotnie gospodarująca występuje w opozycji do osoby w rodzinie. W praktyce prowadzenie jednoosobowego gospodarstwa domowego utożsamia się błędnie z samotnym zamieszkiwaniem, jednak zamieszkiwanie z innymi osobami nie musi oznaczać prowadzenia z nimi wspólnego gospodarstwa domowego.

Możliwość korzystania z pomocy społecznej uwarunkowana jest spełnieniem określonych w przepisach przesłanek. Dotyczyć one mogą samego wnioskodawcy, ale również jego rodziny. Zaliczyć do nich należy:

- spełnienie kryterium dochodowego ( zwłaszcza w przypadku świadczeń pieniężnych)

- pozostawanie w trudnej sytuacji życiowej ( np.: ubóstwo, bezrobocie, czy niepełnosprawność)

 Organ wydający orzeczenie w sprawie przyznania świadczenia, zarówno pieniężnego jak i niepieniężnego, zobowiązany jest przy tym uwzględnić ogólne zasady przyznawania pomocy społecznej. Ich niespełnienie może skutkować odmową udzielenia pomocy.

 Kryterium dochodowe. Ogólne zasady ustalania dochodu.

 Ustawa o pomocy społecznej w art.8 Ustawy o pomocy społecznej definiuje własne, autonomiczne uregulowania dotyczące określenia kryterium dochodowego. Ustawa nie dopuszcza interpretacji dochodu tożsamego z przepisami podatkowymi.

 Kryterium dochodowe dla cudzoziemców.

 Zastosowano tu zasadę równego dostępu do świadczeń. Cudzoziemców mających prawo pobytu na terytorium Rzeczypospolitej w świetle Ustawy o pomocy społecznej traktuje się jak obywateli polskich. Zasada ta odnosi się również do Obywateli Unii Europejskiej i polega na tym, że świadczenia z pomocy społecznej przysługuj a im na takich samych zasadach, jak obywatelom polski.

Co to jest postępowanie odrębne w sprawach cywilnych?

 W ramach procesu cywilnego w I instancji wyróżnia się:

postępowanie zwykłe - zasadniczy tryb postępowania procesowego, służący rozpoznawaniu większości spraw cywilnych. Przepisy je normujące mają odpowiednie zastosowanie we wszystkich postępowaniach odrębnych (art. 13 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego - K.p.c.).

postępowania odrębne - każde służące rozpoznawaniu tylko spraw określonego rodzaju.

 Toczą się one według przepisów o postępowaniu zwykłym z odrębnościami przewidzianymi w przepisach ich dotyczących. Są one unormowane odmiennie ze względu na szczególny charakter rozpatrywanych w nich spraw. Obowiązuje zasada niepołączalności trybów postępowania. W trybie postępowań odrębnych mogą być rozpoznawane tylko te sprawy, które zostały do tych trybów przekazane. Nie można z powództwami przekazanymi do trybu postępowania odrębnego łączyć powództw rozpoznawanych w zwykłym postępowaniu procesowym.

 Przepisów o postępowaniach odrębnych nie należy interpretować rozszerzająco, mają one bowiem charakter wyjątkowy.

Obowiązek ustanowiony przez art. 91 § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego (k.r.o.) nakłada na dziecko ciężar pomocy rodzicom we wspólnym gospodarstwie, o ile mieszka u nich i pozostaje na ich utrzymaniu.  W porównaniu do art. 91 § 1 k.r.o. nasilenie elementu ekonomicznego jest tu mniejsze, co wynika z różnorodnych możliwych postaci pomocy w gospodarstwie. Przesłanką aktualizacji obowiązku pomocy we wspólnym gospodarstwie jest pozostawanie na utrzymaniu rodziców. Pojęcie „utrzymywania przez rodziców” zakłada brak ekwiwalentu ze strony dziecka.

 Nie można zatem zakwalifikować do jego zakresu sytuacji, gdy dziecko otrzymuje od rodziców w zamian za świadczoną pracę środki, z których się utrzymuje. W doktrynie słusznie zauważono, że chodzi tu o osobę, która faktycznie pozostaje na utrzymaniu rodziców. Zdefiniowania wymaga pojęcie gospodarstwa domowego w aspekcie omawianego przepisu. W doktrynie podkreślono, że dla istnienia gospodarstwa domowego nie jest warunkiem koniecznym zamieszkiwanie razem przez osoby, które do niego należą. Nie spowodują wyłączenia z niego takie okoliczności, jak np. czasowy pobyt za granicą, czy podjęcie pracy w innej miejscowości, o ile taka organizacja życia nie przybierze charakteru trwałego. Okoliczności takie, jeżeli zaistnieją jednak po stronie dziecka spowodują wyłączenie obowiązku pomocy ze względu na niespełnienie przesłanki zamieszkiwania, pomimo iż wyłączenie z gospodarstwa domowego nie nastąpi.

Zgodnie z brzmieniem art. 87 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie. Wymieniony obowiązek nie jest zależny od pozostawania rodziców w związku małżeńskim, a także od tego, czy dziecko jest małoletnie, czy pełnoletnie. W porównaniu z art. 91 k.r.o., art. 87 k.r.o. odznacza się szerszym ujęciem obowiązku i większą ogólnością, a ponadto nie jest uwarunkowany spełnieniem określonych przesłanek. W doktrynie przyjęto, że wzajemne wspieranie oznacza tyle, co wzajemna pomoc. Wydaje się jednak, że ustawodawca posłużył się celowo pojęciem wspierania, jako bardziej ogólnym, a tym samym nieco szerszym. Art. 87 k.r.o. znajduje uszczegółowienie w innych przepisach prawa rodzinnego.

Konkretyzację wspierania materialnego w postaci pozaalimentacyjnej stanowi art. 91 k.r.o. Wypełnianie obowiązków tam przewidzianych stanowi więc jednocześnie realizację normy art. 87 k.r.o. Niespełnienie przesłanek z art. 91 k.r.o. powoduje, że obowiązki w nim wyrażone nie zaktualizują się. Nie powoduje to jednak zwolnienia z obowiązku wspierania rodziców, w związku z czym dziecko może być zobligowane na podstawie art. 87 k.r.o. do takich samych działań, jakich wymaga art. 91 k.r.o. W taki sposób przepisy te uzupełniają się. Konkretyzację wspierania materialnego w postaci alimentacyjnej stanowi art. 128 k.r.o. W związku z tym należy zauważyć, że obowiązek, o którym mowa nie przyjmuje w całej swojej rozciągłości charakteru pozaalimentacyjnego. Charakter ten przybiera tylko w takim zakresie, w jakim wykracza poza obowiązek alimentacyjny. Zagadnienie to zostało dostrzeżone w orzeczeniu SN z dn. 02.12.1967 r., który jako podstawę zasądzenia alimentów przywołał oprócz przepisów art. 128 i 133 k.r.o. także art. 87 k.r.o. Sąd Najwyższy potraktował więc obowiązek wspierania nie jako samodzielną podstawę orzekania, lecz jako jedną z podstaw uwzględnianych łącznie.

Na gruncie obowiązujących przepisów można wyprowadzić wniosek, że zasądzenie alimentów bez powoływania się na art. 87 k.r.o. jako dodatkową podstawę prawną jest dopuszczalne i prawidłowe. Nie wydaje się jednak możliwe stosowanie zasady odwrotnej, polegającej na możliwości takiego zasądzenia wyłącznie na podstawie art. 87 k.r.o. Prowadziłoby to do otwarcia możliwości obchodzenia przepisów o alimentach poprzez przyznawanie tych świadczeń, pomimo niespełnienia ściśle określonych ustawą przesłanek obowiązku alimentacyjnego. Problematycznym zagadnieniem jest, czy art. 87 k.r.o. może być wystarczającą podstawą do przyznawania przez sąd innych świadczeń niż alimenty. Zdaniem S. Jędrucha19 istnienie takiej normy w ramach przepisów ogólnych regulujących stosunki między rodzicami a dziećmi dopuszcza możliwość powoływania się na nią przy egzekwowaniu nietypowych, czyli nie przewidzianych w innych przepisach świadczeń. Wydaje się, że należałoby tu jednak poprzeć większość doktryny, która opowiada się za tym, że obowiązek wspierania, podobnie jak pozostałe obowiązki pozaalimentacyjne należy uznać jako „niewymuszalne” na drodze prawnej, rodzące jednak określone skutki prawne w razie ich niedopełnienia.

Obowiązki dziecka wobec rodziców stanowią zbiór obowiązków prawnych, uregulowanych w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym

Powinności dziecka można podzielić na dwie kategorie, posługując się kryterium związania z władzą rodzicielską. Do pierwszej grupy należeć będą obowiązki niezależne od władzy rodzicielskiej, zawarte w normach art. 87 i 91 k.r.o. Drugą kategorię stanowi obowiązek posłuszeństwa, jako że wynika z instytucji władzy rodzicielskiej. Podział ten ma znaczenie dla samego ich bytu, ponieważ uzależnienie od władzy rodzicielskiej oznacza, że wraz z jej ustaniem, ustaną również obowiązki z niej wynikające.

W ramach omawianej grupy powinności obowiązek posłuszeństwa wykazuje szereg cech specyficznych. Przede wszystkim należy podkreślić, że ze względu na ścisły związek z pieczą nad osobą dziecka obowiązek ten występuje głównie w ramach osobistej sfery wzajemnych odniesień między rodzicami a dziećmi, choć możliwe jest także pojawienie się go w sferze majątkowej. Obowiązki z art. 87 i 91 k.r.o. polegają natomiast głównie na pomocy materialnej w funkcjonowaniu rodziny, jednakże ze względu na istotne różnice konstrukcyjne nie należy ich utożsamiać z obowiązkiem alimentacyjnym.

Mam dwoje dzieci w wieku 3 i 2 lata, chce wnieść pozew rozwodowy bez orzekania o winie. Moj mąż nigdy nie pomagał mi w opiece nad dziećmi, ponadto jest alkoholikiem. Zdarzyło się też że mnie pobił, a gdy zgłaszałam to na policje to dzwonił do kolegi z policji i ukręcali sprawę. Chce w wyprowadzić się w czasie jak nie będzie go w domu, bo gdyby był nigdy by mi nie pozwoli odejść. Chcę wyjechać poza granice Polski do czasu rozwodu, nie chcę ujawniać miejsca mojego pobytu. Czy mogę tak zrobić, czy w piśmie o rozwód dołączyć adnotacje o tym, że jestem poza granica państwa z dziećmi i nie chce do końca sprawy rozwodowej ujawniać gdzie jestem z dziećmi?

Zgodnie z art. 56 § 1 Kodeks rodzinny i opiekuńczy, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód. Zgodnie z ukształtowanymi poglądami przez pożycie należy rozumieć szczególnego rodzaju wspólnotę duchową, fizyczną i gospodarczą. Rozkład pożycia jest zupełny, gdy nie istnieje między małżonkami więź duchowa, fizyczna ani gospodarcza, a trwały, gdy w okolicznościach danej sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Dopiero, gdy Sąd ustali powyższe okoliczności dopuszczalne jest orzeczenie rozwodu. Jednak gdy wystąpią powyższe okoliczności to orzeczenie rozwodu nie jest dopuszczalne gdy:
•    w skutek orzeczenia rozwodu miałoby ucierpieć dobro małoletnich dzieci,
•    żądania rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia,
•    z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w tej sytuacji np. w sytuacji nieuleczalnej choroby małżonka, kiedy jego stan wymaga udzielenia mu materialnej i moralnej pomocy (orzeczenie SN z dnia 2 lipca 1962 r., 1 CR 491/61, OSPiKA 1963, poz. 68).
 

Kiedy rodzice muszą płacić alimenty na dzieci?

 Prawnym obowiązkiem rodziców jest zapewnienie dziecku środków utrzymania do czasu, aż nie będzie ono w stanie utrzymywać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka pokrywają koszty związane z jego utrzymaniem i wychowaniem (sprawdź artykuł 133 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).

 Jak długo dziecku przysługują alimenty?

 Przesłanką obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka jest niezdolność dziecka do samodzielnego utrzymania się. Obowiązek ten nakładany jest na rodzica od momentu narodzenia się dziecka do czasu, aż dziecko się usamodzielni. Często usamodzielnienie się jest mylnie utożsamiane z osiągnięciem przez dziecko pełnoletniości, bądź też ukończeniem 24 roku życia - jest to błąd, bowiem kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wskazuje żadnej granicy wieku, po osiągnięciu którego dziecko bezwzględnie traci prawo do alimentów.

Obowiązek alimentacyjny nadal spoczywa na rodzicach pełnoletniego dziecka, które kontynuuje naukę, bądź nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie. Obowiązek ten nie wygaśnie nigdy, jeśli dziecko nie jest w stanie się usamodzielnić z powodu choroby lub niepełnosprawności.